BĘDĘ PRACOWAŁ DO 75-TKI LUB DŁUŻEJ

Dyskusja na temat OFE, artykuły o biedaemerytach, rządowa debata skłoniły mnie do kilku refleksji, a następnie do podjęcia życiowej decyzji.

Zapowiadana dziura w systemie ubezpieczeń społecznych nie przekonuje do zadbania o swoją emeryturę i stąd, jak zapewne 99% podmiotów gospodarczych w Polsce, płacę najniższą składkę na ZUS. I doprawdy nikt nie zachęca 1,7 miliona jednoosobowych firm do zwiększenia wysokości składki. Jest to oczywiście arbitralna decyzja każdego przedsiębiorcy. Płacąc co miesiąc 1026 zł mogę spodziewać się, że moja emerytura wyniesie kilkaset złotych. Starczy na … czynsz i może paliwo do auta. I co dalej?



Przeanalizowałem oczywiście wariant zwiększenia wysokości składki, także założenie rachunku systematycznego oszczędzania, „od deski do deski” przeczytałem Emerytalną Katasforę prof. Roberta Gwiazdowskiego i jego propozycje z rozdziału „Umiesz liczyć? Licz na siebie!”. Nie przekonałem siebie, aby znacząco obniżyć poziom konsumpcji i zacząć odkładać na wyższą emeryturę, a pierwszą wypłatę mam szansę odebrać już za 12 lat.

Świadomie wybrałem kilkusetzłotową emeryturę i … pracę do 75-tki lub dłużej. I cieszę się tą decyzją. Dlaczego?

Mamy liczne przykłady, że po 67 roku życia sprawność intelektualna i fizyczna radykalnie nie spada. Osoby starsze często tworzą rzeczy wielkie. Roman Polański w wieku 80 lat reżyseruje „Venus w futrze”. W przyszły weekend wybieram się na film „Wałęsa. Człowiek z nadziei” wyreżyserowany przez 87-letniego Andrzeja Wajdę. Także w biznesie mamy liczne przykłady aktywności po 70-tce. Wymienię Ingvara Kamprada (87), Warrena Buffeta (83), czy też jego rówieśnika George’a Sorosa. Mamy już w Polsce pierwsze przykłady długoletnich właścicieli firm – Zbigniew Grycan (72), Andrzej Blikle (74) czy też Jerzy Starak (68).

Historie przedsiębiorców, którzy tak długo prowadzą własne biznesy i są nadal kreatorami ciekawych pomysłów są fascynujące. Kluczowa jest decyzja o stopniowej rezygnacji z działań operacyjnych i przeniesienie aktywności na forum ciał doradczych i wspierających firmę.

Drugą przesłanką mojej decyzji jest miłość do… DGA. Tak, to prawda – trudno sobie po 23 latach wyobrazić pracę w innej firmie. Współtworzyłem ją, z radością otwieram drzwi swojego gabinetu i bardzo lubię pracę z zespołem Pracowników i Konsultantów DGA. Może nie jestem idealnym Szefem, lecz…

Trzecia przesłanka to świadomość działań, które muszę podjąć, aby zrealizować wytyczony cel. Po pierwsze muszę być aktywny fizycznie i okresowo badać się. Wskaźnik BMI udało mi się obniżyć na początku roku do 25, teraz utrzymuję 23 i rzeczywiście świetnie się zuję. Po wtóre, aktywność umysłowa. Mnogość projektów unijnych dla 50+ skłania do zapisania się np. na kursy językowe. Trzecie zadanie to … badanie DGA i spółek Grupy Kapitałowej. Niektóre nieudane projekty inwestycyjne skłoniły mnie do bacznej analizy sytuacji w poszczególnych firmach i wdrożenia stałego monitoringu. Liczne upadłości firm w Polsce wymuszają zastosowanie nowego podejścia w tym temacie. Setki przykładów jednoznacznie wskazują, że tradycyjny audytor bada zgodność ksiąg rachunkowych ze stanem faktycznym. Dzisiaj potrzebny jest doradca, który wypowie się co do przyszłości modelu biznesowego, pozycji rynkowej i kondycji finansowej firmy.

Z powyższymi przemyśleniami i podjętą kierunkową decyzją o wydłużeniu swojej aktywności zawodowej, z dużym spokojem będę przyglądał się dyskusji na temat przyszłości OFE i systemu ubezpieczeń społecznych. A może moja decyzja spowoduje, że tworzący nowy model systemu ubezpieczeń społecznych zwrócą uwagę na setki tysięcy jednoosobowych firm i ich emerytalne perspektywy?
Trwa ładowanie komentarzy...